Czerwcowy poranek. Mazury. Śniadanie niemal na trawie. Dopijam kawę i uśmiecham się do siebie obserwując zabawę chłopca i jego taty. Na oko dzieciak ma 5 lat. Wyciągnął tatę na trawnik wyraźnie chcąc pochwalić się wyćwiczonym w samotności wykonaniem akrobatycznej „gwiazdy”.  Maluch właśnie napiął mięśnie, uniósł ręce do góry i… gleba. Wstał, otrzepał się, szybko wyprostował, obrócił do taty i z niezaprzeczalną pewnością siebie w głosie zapewnił go:

„Nie no, ja to potraaaaaafię. Tylko teraz coś mi nie wyszło!”
„No pewnie synek” – powiedział tata – „Jestem tutaj i bardzo Ci kibicuję.”


Chłopiec powrócił z uśmiechem na ustach do dalszych, mniej lub bardziej udanych prób.

Chłopak wie, jak być dla siebie dobrym! – stwierdziłam zadowolona. Byłam też naprawdę dumna z postawy podglądanego przypadkiem tatusia „Nooo tak to się robi!” – pomyślałam.

Coś w tym jest, że psychologom trudno rozstać się z psychologiczną analizą – nawet na wakacjach. ? Nieco się więc tłumacząc, przyznam, że tego rodzaju przypadkowe obserwacje po prostu spontanicznie mnie cieszą. Przynoszą ulgę. W swojej codzienności spotykam naprawdę mnóstwo osób, nie tylko dorosłych, ale – ze względu na moją pracę – przede wszystkim dzieci, które zmagają się z niskim poczuciem własnej wartości. Z czymś, czego chłopiec z Mazur być może nigdy nie doświadczy. 

Czym jest niskie poczucie własnej wartości?


Każdy z nas posiada pewien wizerunek swojej osoby. Postrzega siebie samego w jakiś sposób. Buduje pojęcie siebie. Te pojęcia określają jakiś zbiór cech, które sobie przypisujemy. 

Biorąc za przykład mnie: Jestem Polką. Jestem psychologiem. Mam białą skórę. Mieszkam w Warszawie, ale nie identyfikuję się z tym miastem. Uważam siebie, za osobą średniego wzrostu, szczupłą, mam szare oczy. Kocham taniec, codziennie rano praktykuję jogę. Szybko się wzruszam. Ot tak po krótce ja siebie widzę.

Oprócz pewnego obrazu siebie cechuje nas jako ludzi również wiara w siebie, czy też  inaczej poczucie własnej skuteczności. Te pojęcia odnoszą się do naszej indywidualnej świadomości dotyczącej tego, co potrafimy i poczucia, że jesteśmy w stanie wykonać daną czynność dobrze, poprawnie, zgodnie z ogólnie przyjętą normą. 

W ten sposób ja mogę przykładowo o sobie powiedzieć, że jestem dobrym słuchaczem. Przeważnie udaje mi się również być punktualną. 

Natomiast poczucie własnej wartości, które można by również określić jako samoakceptację czy poczucie własnej godności, nie odnosi się jedynie do pozytywnych i negatywnych cech, które sobie przypisujemy oraz umiejętności, które posiadamy bądź nie, ale odzwierciedla ogólną OPINIĘ jaką mamy na swój temat oraz wartość jaką sobie przypisujemy, jako człowiekowi. 

Osoba z poczuciem własnej wartości posiada przekonania o sobie, których wydźwięk jest pozytywny: „Jestem dobra.”, „Jestem wartościowa.” Osoba posiadająca niskie poczucie własnej wartości ma przekonania typu „Jestem nieodpowiedni.”, „Jestem bezwartościowy”, „Jestem zły”. 

Sprawdź swoje poczucie własnej wartości

Zadaj sobie samej pytania:

Czy doceniam siebie? Chwalę siebie tak, jak pochwaliłbym kogoś, kto jest mi bliski? 

Czy mam dobre zdanie o sobie?

Dbam o siebie i traktuję siebie dobrze? Tak jak traktowałbym ukochanego?Czy siebie lubię?

Czy gdybym spotkała siebie samą na ulicy to chciałbym ze sobą porozmawiać, pobyć, poznać? Czy byłabym sobą zaciekawiona?

Czy taką samą wagę przykładam do swoich zalet, atutów, mocnych stron, jak do wad i słabości?Czy jest mi ze sobą dobrze?

Czy uważam, że mam prawo do tego, by ktoś poświęcał mi swoją uwagę i czas?

Czy myślę, że mam prawo, by spotykały mnie dobre rzeczy w życiu?

Czy wobec innych jest tak samo surowa, co wobec siebie?

Czy wspieram siebie samą?

Jestem sprawiedliwa wobec siebie? Życzliwa?

Jeśli Twoje odpowiedzi w większości są na „NIE”, to znaczy, że brakuje Ci wobec siebie czułości. Być może jesteś targana niepewnością i w siebie wątpisz. Masz wrażenie, że jeszcze nie jesteś „dość” albo że wciąż jesteś „zbyt”. Możliwe, że rzadko życzliwie o sobie myślisz albo zapomniałaś o tym, że tak w ogóle można by o sobie myśleć…

czułość
Daj się wciągnąć w czułe myślenie o sobie. 😉

Jak niskie poczucie własnej wartości wpływa na życie?

Poczernia myśli. Pojawia się samokrytyka, wątpliwości, zagubienie.  Nie przypisujesz sobie zbyt wielu wartości. Jesteś ukierunkowana na wady i deficyty.

Inaczej się zachowujesz. Brak Ci asertywności. Trudno jest wyrażać własne potrzeby. Unikanie wyzwań i pomyślnych okoliczności. Zamykasz się na innych. Wciąż przepraszasz innych. Jesteś niezdecydowana.Być może nawet zmieniła się Twoja postawa ciała. Jesteś skulona, pochylona, unikasz kontaktu wzrokowego. Wolisz trzymać się na uboczu. 

Tlą się w Tobie nieustannie – raz słabiej, raz mocniej – dokuczliwe emocje. One zawsze są, ale, gdy nie widzisz w sobie nic dobrego jest ich za dużo. 
Smutek przygniata. Lęk hamuje. Poczucie winy ciąży. Frustracja i złość targają nerwami. 

Męczy ciało. niskie poczucie własnej wartości często objawia się w nieprzyjemnych doznaniach fizycznych: zmęczeniu, niskim poziomie energii i napięciu ciała. 

Niskie poczucie własnej wartości – to trudność, która nie polega na tym, że nam czegoś brak. Wręcz odwrotnie. Problem polega na tym, że NIE CZUJEMY własnej pełni – wartości, którą mamy w sobie nieustannie i bezwarunkowo. 

Często młodszym pacjentom ilustruję wartość każdego z nas za pomocy iskierki, która tli się we wszystkich. Każda jest, jasna promienna. Świecą różnym światłem, mają różny kształt i barwę. Rozgrzewają nas od środka dając nam siłę. Czasami zdarza się tak, że niektóre wydarzenia w życiu sprawiają, że iskierki wpadają do żaroodpornego naczynia – takiego, które nie przepuszcza ciepła. One cały czas w nas są, tylko już ich nie czujemy. 

samooakceptacja
Nasza wartość jest w nas cały czas. Czasami przestajemy ją czuć.
Wtedy pojawia się problem – niskie poczucie wartości.

Jak budować w dziecku poczucie własnej wartości? 

1. Na „polu budowy” poczucia własnej wartości prace trwają całą dobę – w każdej, dosłownie każdej życiowej sytuacji można pomóc małemu człowieku kształtować czułą, wrażliwą, życzliwą postawę wobec siebie samego. 

2. Konstruktywne są pozytywne i wzmacniające komunikaty zapewniające dziecku, że my rodzice będziemy mu towarzyszyć w codziennych zmaganiach: „Jestem tutaj i bardzo ci kibicuję.” , „Będę się przyglądać jak próbujesz i mocno trzymać kciuki!”

3. Pomagają zapewnienia i postawa świadcząca o tym, że nie uciekniemy/nie wyśmiejemy/nie zdradzimy/nie odrzucimy dziecka w sytuacji porażki. 

4. Nie zapewniaj, że „następnym razem się uda”, bo to budzi mimowolnie presję: „Następnym razem nie mogę ponownie zawalić!”

5. Chwal. Nie tylko duże sukcesy, ale także małe osiągnięcia. Nie wyłącznie zdobyte szczyty, ale również drogę, która na nie prowadzi. Doceniaj również krótsze i dłuższe przystanki, powstania z upadków, wpół niedokończone trasy. Zauważaj starania.

6. Dawaj przestrzeń, oddech, czas do namysłu. Pozwól dziecku rozwijać się w jego własnym tempie i dochodzić do własnych wniosków. Pozwalaj mu na jego własne wybory. Co z tego, że coś będzie krzywo albo nie do pary, na odwrót czy w innym stylu. 

7. Nie wyręczaj.

8. Nie poniżaj – ani przy innych ani w odosobnieniu. Nie mów  np. „Zobacz, Pani patrzy, jak płaczesz.” lub „A mówiłam Ci, żebyś zrobił to inaczej.” 

9. Pomyśl o sobie.

10. Modeluj. Pozostając w stworzonej przeze mnie metaforze – stwórz na swoim przykładzie makietę duchowego wnętrza przyjaźnie urządzonego dla samej siebie. Jeśli dziecko ma w Tobie wzór osoby, która lubi siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza, która o siebie dba, jest dla siebie dobra i uważna na swoje potrzeby, to wówczas ono samo będzie miało większe szanse, by takie poczucie własnej wartości budować w sobie samym. Ćwicz bycie dla siebie samej życzliwą. Z troską i wyrozumiałością traktuj siebie tak, jak byś w podobnej sytuacji potraktował swoje dziecko lub najbliższego przyjaciela.

11. Nie zapominaj przy tym, że Twoje dziecko to odrębny byt – inna osoba, osobowość, temperament i zainteresowania. Robi się niebezpiecznie, gdy dorosły chce budować poczucie swojej wartości na osiągnięciach pociechy, gdy nadmiernie naciska na dziecko i chce za nie decydować. Dzieci nie są od spełniania naszych niespełnionych marzeń.

12. Przyjmuj komplementy. Sama sobie zrób rachunek sumienia. Jak często zdarza CI się odpowiadać: „No i co z tego? To nic wielkiego.” albo „Daj spokój.” lub „Oj wcale nie, ale dzięki.” Nie bądź taka dla siebie i nie mów sobie samej tych okrutnych słów, gdy ktoś Cię chwali, docenia, nagradza, dostrzega.

Pamiętaj, negatywne przekonania o sobie to tylko OPINIE nie fakty. To nie jest obiektywna rzeczywistość, tylko OKRUTNA rzeczywistość, którą sama sobie tworzysz. 

Jeśli Ty w to uwierzysz, dasz większą szansę uwierzyć w to samo swojemu dziecku.

Bądź dla siebie czuła. 

samoakceptacja 2
Zmiksuj i pij każdego ranka.

A na koniec. Jeszcze jedno zadanie. Zrób coś dla siebie i obejrzyj poniższe wystąpienie. Zarezerwuj 15 minut. Zrób sobie ulubioną herbatę. Lepiej przygotuj chusteczki – mi były potrzebne. 😉
(Pamiętaj, że w razie potrzeby w ustawieniach filmu można włączyć polskie napisy.)

Bibligorafia:
„Przezwyciężanie niskiego poczucia własnej wartości. Przewodnik samopomocy w oparciu o techniki poznawczo-behawioralne”, Melanie J.V. Fennell