Wierzę w Przeznaczenie. W to, że każde uderzenie serca jest ważne. Nawet najpłytszy oddech pozostawia po sobie ślad. Nie ma uśmiechu, który by się nie opłacił. I łez, którymi nikt by się nie przejął. Wszystko ma sens.
Nie wierzę, że można żyć i niczego nie żałować. Żal to jedno z uczuć. A nie można się wyzbyć żadnego z nich.
Ufam, że nie ma nic złego w żalu. Niepotrzebnie tak się przed nim wzbraniamy. Stanowi on dowód naszej refleksyjności. Wrażliwości. Żal sprawia, że się uczymy. Na swoich błędach. W gruncie rzeczy, końcowo, jest nam więc lepiej.
Dlatego też nie powiem, że niczego nie żałuję. Wiele rzeczy mogłam zrobić lepiej. Inaczej załatwić pewne sprawy. Mniej potłuc się podczas upadku. Ale jeśli żałuję, to nie znaczy, że nie cieszę się z tego, co było. Wręcz przeciwnie. Wychwalam każde moje wspomnienie. Nawet to nieprzyjemne. Dziękuję losowi, że je mam! Gdyby czegoś nie było, coś się nie wydarzyło, nie byłabym tu, gdzie jestem teraz. A nie chciałabym być nigdzie indziej!
Każda, nawet najmniejsza decyzja zmienia bieg zdarzeń. Diametralnie. Nie o to chodzi, by niczego nie żałować. Chodzi o to, aby ufać losowi. Wszystko było po coś.
Dziękuję Ci, moje Przeznaczenie, że sprowadziłeś do mnie Skrzydlatego. Anioła Stróża. Lecimy teraz razem. Nierozłączni. On zawsze nade mną, dając mi cień, bym nie oparzyła się w słońcu. A gdy nadchodzi burza, otula mnie silnymi skrzydłami. Żeby nie porwał mnie wiatr.
Czasem dajemy się ponieść. Nieraz wieje nam prosto w oczy. Ale nigdy nie rezygnujemy z wysokich lotów. W planach mamy dalekie wędrówki. Do ciepłych krain. Przed tą zimą już nie zdążymy. Wijemy więc gniazdo i czekamy na przyszły rok.
4 odpowiedzi do “Skrzydlaty”
„Dlatego też nie powiem, że niczego nie żałuję. Wiele rzeczy mogłam zrobić lepiej. Inaczej załatwić pewne sprawy. Mniej potłuc się podczas upadku (…) Gdyby czegoś nie było, coś się nie wydarzyło, nie byłabym tu, gdzie jestem teraz. A nie chciałabym być nigdzie indziej!”
Drugą część cytatu można by właściwie wkleić jako odpowiedź do pierwszej części – tak miała zresztą wyglądać odpowiedź z mojej strony. Po co żałować jakichkolwiek decyzji? W 100% zgadzam się z tą drugą częścią – gdyby czegoś nie było wcześniej – nie byłoby tego co jest teraz. Dlatego uważam, że nie ma czego żałować. Bo i po co? Skoro teraz jest dobrze, to po co miało by być inaczej wtedy? 😉
[…] zdawałam relacje z tego spotkania mojemu Skrzydlatemu, nie potrafiłam ubrać w słowa emocji, które przeżywałam. Trudno wyobrazić sobie, jak to jest […]
[…] wtulam się w Skrzydlatego. Wciskam nosek w to moje ulubione miejsce, o tam, na szyi. Czuję Jego miękką skórę, wdycham […]
[…] rozmawiałam ze Szkrzydlatym. Powiedział mi: „Pomyśl, jeśli dobrze pójdzie, do końca naszych dni zostało nam 3120 […]