Odważni bohaterowi z bajek, filmów czy opowiadań prawie zawsze budzą największe zainteresowanie u dzieci. Kto przecież nie chciałby mieć super mocy i super przygód? Natomiast my, będąc rodzicami, pragniemy kształtować u dziecka przeświadczenie, że każde marzenie jest możliwe do zrealizowania. Budowanie pewności siebie u dziecka wydaje się nie być takie łatwe. Dobrze wiemy, że w spełnianiu najskrytszych pragnień przydają się drzemiące w nas pokłady pewności siebie, samoświadomości i odwagi. Jak pomóc maluchowi do nich dotrzeć? Najprzyjemniej będzie poprzez zabawę! Oto moje pomysły na zabawy w domu.

Jeśli jeszcze nie zajrzałaś do mojego wcześniejszego artykułu na temat budowania pewności siebie, przeczytaj koniecznie: „Co zrobić, by dziecko było pewne siebie?” Znajdziesz tam wskazówki jak się zachowywać i co mówić, by wzmacniać odważną postawę dziecka. To będzie dla Ciebie cenny wstęp przed organizacją aktywności, które proponuję poniżej.

Jeśli jesteś już gotowa, czas na zabawę! 

Kilka słów wstępu o zabawach, które dodadzą dziecku odwagi

  • Poniższe zabawy są bardzo zróżnicowane – od zabaw plastycznych, poprzez dramy i bajki, zabawy ruchowe, aż po gry planszowe.
  • Nie będę Ci sugerować dla jakiego wieku jest dana zabawa, ponieważ jestem zdania, że każdą z poniższych aktywności można zorganizować w taki sposób, aby była atrakcyjna zarówno dla 3-latka, jak i zaprawionego w boju ucznia. Wystarczy trochę popracować nad stopniem trudności oraz dobrać do wieku dziecka wykorzystywane w zabawie materiały.
  • Przy każdej zabawie tłumaczę króciutko w jaki sposób dana aktywność może wspomóc budowanie pewności siebie u dziecka.
  • Moim zdaniem poniższe propozycje z powodzeniem sprawdzą się zarówno w przypadku zabaw z jednym dzieckiem, jak również w małych grupach.

Na odważny początek: rytuały mocy

Zdrowy lęk, który nie blokuje naszego potencjału, jest nam potrzebny. Mobilizuje do działania i pobudza kreatywne myślenie . Niektóre dzieci w obliczu wyzwań stają się nieśmiałe i niepewne siebie. Chcą wziąć udział w aktywności, ale hamują je nadmierne obawy. Sprawiają one, że maluchy nie podejmują działania lub szybko się z niego wycofują. W takiej sytuacji mogą pomóc krótkie ćwiczenia wzmacniające poczucie własnej mocy u dziecka. Będą to proste rytuały, do których warto zaprosić dzieci tuż przed czekającym na nie trudnym wyzwaniem:

  • słowa mocy – wspólnie przez Was ułożone hasło, pokrzepiające i dodające odwagi, po które będziecie sięgać, gdy danego dnia oczekiwać Was będzie jakieś wyzwanie, np. „Tam ta ram tam tam, przed nami nowa przygoda!”
  • dodające odwagi gesty np. przybicie „piątki” w określony sposób
  • „rozgrzewające” zachowania, np. krótki taniec odwagi.

Ważne, aby Wasz wspólny rytuał był powtarzalny i dobrze Wam znany. Sięgajcie po niego regularnie przed ważnymi momentami.

Niektóre dzieci mogą się krępować, że ktoś mógłby zaobserwować wykonywany przez Was rytuał mocy. W takim przypadku uszanuj to i wspólnie opracujcie rozwiązanie, które z łatwością uda się utrzymać w tajemnicy przed innymi.

Talizman mocy – zabawa kreatywna

Niepewnym siebie maluchom przydadzą się także dodające otuchy gadżety – talizmany, które będę im towarzyszyć podczas wyzwań.

Nie chodzi mi tutaj o drobnostki „na szczęście”, których sama obecność w naszej kieszeni ma sprawić, że nam się powiedzie. To prawda, że coś „na szczęście” może dodawać dziecku odwagi i poczucia bezpieczeństwa, jednak zwróćmy uwagę na to, że takie rozwiązanie niesie ze sobą pewne ryzyko. Dziecko może nabrać przekonania, że powodzenie w pełni zależy od obecności takiego talizmanu. Przeniesie siłę sprawczą na zewnątrz, do przedmiotu, a nie poszuka jej w sobie. Wówczas stanie się, łagodnie mówiąc, nieprzyjemnie, jeśli taki gadżet gdzieś się zgubi. Proponuję więc bezpiecznie alternatywę.

Będzie to talizman, który nie kumuluje w sobie siły, ale przypomina o mocy sprawczej dziecka, którą nasza pociecha już w sobie ma. Taki gadżet pełni funkcję przypominacza o mocnych stronach i kompetencjach, o których łatwo zapomnieć w obliczu trudnych zadań. Takim talizmanem może być:

  • Samodzielnie stworzona bransoletka, w której każdy koralik przypomina o cennej umiejętności bądź cesze dziecka np. żółty to umiejętność zrobienia pysznej lemoniady, niebieski to lepienie figurek z plasteliny, a zielony to szybkie bieganie.
  • Rysunek, na którym dziecko przedstawi wszystko, co sprawia, że jest z siebie dumne – czyli nieco prościej: to, co lubi bądź to, co mu się według niego udaje. Taki rysunek można schować do plecaka i wyjąć w trudnych momentach lub powiesić na ścianie w pokoju.
  • Płócienna torba, w której dziecko będzie mogło schować np. strój treningowy. Można ją ozdobić rysunkami bądź hasłami, które będą dodawać dziecku otuchy, napisanymi za pomocą markerów do tkanin.
  • Wzmacniacz Mocy/Radar Mocy – myślę, że szczególnie spodoba się chłopcom. 🙂 To przedmiot, który wzmacnia lub przy dotyku ma przypominać – aktywować supermoce drzemiące w dziecku.

Pomysłów na podobne gadżety może być wiele. Ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia. Mogą to być szczęśliwe skarpetki, figurka z gliny czy woreczek skrywający skarby, przypominające o ważnych dokonaniach. Istotnym jest to, by talizman miał konkretne znaczenie i by to znaczenie było mu nadane przez dziecko. Gadżet ma w prosty sposób przypominać o czymś ważnym, cennym dla dziecka, kojarzącym mu się z jego umiejętnościami czy osiągnięciami.

Sama praca twórcza na stworzeniem gadżetu to nie wszystko. Najważniejsza jest umiejętność korzystania z niego, której musisz dziecko nauczyć. Przypominaj o talizmanie mocy, nawiązuj do niego w rozmowach. Gdy zauważasz, że w obliczu wyzwania dziecko odpływa myślami do świata lęku, nakieruj jego uwagę na talizman. Podkreślaj znaczenie gadżetu i powtarzaj co symbolizuje każdy jego element.

Mój album dumy – praca metodą scrapbooking

Poczucie własne wartości jest wzmacniane poprzez naszą samoświadomość. Jeśli znamy siebie, swoje cechy, umiejętności, mocne strony, kolekcjonujemy swoje doświadczenia i doceniamy siebie za to, kim jesteśmy oraz wiemy, na co i na kogo ze swojego otoczenia możemy liczyć, stajemy się silniejszymi ludźmi.

Budowanie samoświadomości dziecka jest niezwykle ważne. Dla nas, dorosłych, opisanie zasobów i dokonań pociechy nie jest najczęściej żadną trudnością. Pamiętamy świetnie wszystkie ważne momenty. Mamy na nie mnóstwo dowodów na naszym telefonie w postaci zdjęć i filmików. Lecz czy uczymy malucha celebrować jego własne ważne chwile, pomagamy mu wracać do nich myślami oraz korzystać ze zdobytych dotychczas pozytywnych doświadczeń?

Zabawą – narzędziem pomagającym budować i wzmacniać samoświadomość dziecka jest tworzenie albumu dumy. Jest to duży zeszyt, w którym dziecko kolekcjonuje ważne dla siebie momenty, rzeczy, doświadczenia. Niech znajdą się w nim notatki, zdjęcia, rysunki, bilety, ważne ulotki, suszone źdźbła trawy ze szczególnych wypraw, odciski umorusanych rąk, ważne liściki – wszystko, co jest dla dziecka ważne, co warto wspominać i doceniać. Taki album staje się cennym skarbem na całe życie, mapą tożsamości dziecka. Będzie wspaniałą pomocą w trudnych chwilach, kiedy to ciężko przekierować uwagę na pozytywne myśli o sobie samym. Album dumy będzie ich niezbitym, trwałym dowodem. Stanie się cennym wsparciem, gdy dziecko zacznie w siebie wątpić.

W przypadku małych dzieci Twoja pomoc w jego tworzeniu będzie niezbędna. Twoim zadaniem jest wyłapywanie tych cennych chwil i zachęcanie do ich uwiecznienia. Starsze pociechy, gdy zaszczepi się w nich pasję do doceniania siebie i uwieczniania ważnych momentów z życia – chętnie będą kontynuować taką aktywność samodzielnie.

Wspólnymi siłami – gry planszowe oparte o współpracę

W trakcie zabaw i gier opartych o współpracę dziecko zdobywa umiejętność współdziałania oraz buduje poczucie zaufania wobec innych. We współczesnym świecie nie brakuje okazji do rywalizacji. Kiedy obserwujemy dzieci, łatwo zorientować się, że nawet w zwykłej zabawie lalkami czy samochodzikam nie raz pojawia się pojedynek „która ładniejsza” albo „który szybszy”. Dlatego tym bardziej warto organizować dzieciom aktywności, które pozwolą im doświadczyć jak to jest grać do jednej bramki bez żadnej drużyny przeciwników. Pokazywać im, że nie zawsze liczy się to, kto jest pierwszy i nie wszytko opiera się na porównaniach.

Założę się, że większość gier planszowych, które macie w domu oparta jest na zasadzie jednego pierwszego miejsca. Z doświadczenia wiem, że czasami takie gry często pokrywa gruba warstwa kurzu, ponieważ niektóre dzieci nie chcą po nie sięgać. Ogromną trudność sprawia im przegrywanie. Moim zdaniem dzieci otacza nadmiar aktywności opartych o rywalizację
Spróbujcie następnym razem jednej z gier, które opierają się na współpracy. Sama przetestowałam i polecam poniższe:

Gra kooperacyjna „Hop! Hop! Hop!” Djeco – gra dla dzieci w wieku 4-8 lat. Żadnej rywalizacji. Pasterka, jej piec i owce, muszą powrócić do stodoły zanim wiatr zniszczy most. Wspólnie im pomagacie. Pamiętam, że gdy grałam w tę grę z różnymi, kilkuletnimi dziećmi, często zdarzało się, że było im z początku trudno przyzwyczaić się, że w tej grze wcale się nie ścigamy, ale przyświeca nam wspólny cel. Miło było obserwować, jak maluchy rozluźniają się i tracą rywalizacyjne nastawienie.

Gra planszowa „FarmAnimo” Djeco – również przeznaczona dla dzieci w wieku 4+. Gracze wspólnie pomagają zwierzętom wrócić na farmę, z której uciekły one pod nieobecność farmera. Musi im się udać zanim traktor dojedzie do stodoły. Gra jest urozmaicona o element dotykowy.

Gra kooperacyjna „Roads” Londji – bardzo ładnie wydana, tekturowa gra dla całej rodziny, dla wszystkich od 4 lat, bez ograniczeń wiekowych. 🙂 Gra polega na wspólnym układaniu najdłuższej drogi na świecie. Możliwe jest ułożenie aż 1000 różnych wariantów dróg, a wyzwanie stanowi obowiązek użycia wszystkich elementów gry. Na koniec powstaje duże, kolorowe miasteczko, po którym w nagrodę można bawić się bez końca dołączonymi do gry samochodzikami. Można też użyć własnych ludzików i pojazdów, co sprawia, że możliwości użycia gry tak naprawdę są nieograniczone. Baaaardzo polecam!

Gra kooperacyjna „Droga do iglo” Djeco – gra kooperacyjna dla maluszków w wieku 2,5 – 5 lat. To gra zręcznościowa, która uczy najmłodszych, że aby wygrać, trzeba działać razem. Zadaniem jest pomoc małym zwierzątkom dostać się do igloo przez topniejącą, lodową krę. Moim zdaniem super opcja na pierwszą grę w życiu. Pięknie wydana. Dzieciaki uwielbiają słodkie figurki zwierzątek, które można wykorzystać do wielu innych zabaw.

Nasze wspólne dzieło – zabawa konstrukcyjna/plastyczna

Oprócz gier i zabaw związanych z rywalizacją, w wielu placówkach wciąż królują aktywności ukierunkowane jedynie na osiągnięcia jednostki, a nie grupy. Zwróć uwagę, że najczęściej prace plastyczne w przedszkolach to zabawy wykonywane w pojedynkę – każdy siedzi przy stoliczku nad swoim własnym zeszytem przedszkolaka bądź tworzy swoje własne, indywidualne dzieło, które wisi później w grupowej galerii na korytarzu. Wspólne plakaty czy plansze, nad którymi pracuje się w grupkach i których efekt jest dziełem grupy, wciąż niestety są w mniejszości. Efektem dużej ilości zabaw ukierunkowanych na własne, jednostkowe osiągnięcia jest niestety kształtowanie w dzieciach nastawienia na działanie dla celu i porównywanie się do innych.

Jeśli masz więcej niż jedno dziecko, staraj się organizować w domu jak najwięcej aktywności grupowych. Jeśli Twój maluch jest jedynakiem – organizuj zabawy, gdzie dziecko tworzy coś wspólnie z rodzicami. Kształtuj w dziecku otwartość na współpracę, pokazuj, że osiąganie celu w pojedynkę nie jest jedynym źródłem czerpania satysfakcji ze wspólnej aktywności. Twórzcie jeden wspólny rysunek bez podziałów typu „moja i twoja część” (to niesie ze sobą ryzyko porównań, która ładniejsza). Takie zabawy mogą być bardzo proste np. Ty rysujesz kontur Pani Wiosny w pięknej sukni, a dzieci przystrajają go różnymi elementami – kawałkami papieru, zebranymi na spacerze liśćmi czy kwiatami. Mogą to być również bardziej skomplikowane aktywności, np. wspólne budowanie zamku z kartonów i kolorowanie go farbami, a później zabawa razem w takiej tekturowej budowli.

Zabawy sensoryczne skupiamy się na doznaniach, a nie dokonaniach

W powyższych dwóch zabawach zaproponowałam aktywności oparte na współpracy oraz osiąganiu celu grupowego, co ma pomóc dziecku „przełączyć” myślenie na czerpanie radości z zabaw bez żadnej presji na indywidualne osiągnięcia, których moim zdaniem maluchy obecnie doświadczają w nadmiarze. Teraz chciałam zaproponować Ci aktywności, które oprócz tego, że pozbawione są rywalizacji, kierunkują uwagę dziecka na czerpanie radości z wykonywania danych czynności, a nie z osiąganego efektu. Zabawami, które pozwalają na bycie w „tu i teraz” są wszelkie zabawy sensoryczne. To aktywności, które mogą angażować wszystkie zmysły – mniej w nich zabawek a więcej różnych substancji, faktur i zapachów. Zabawy te z pewnością zasługują na osobny wpis i to nie jeden! Tutaj podsuwam Ci kilka pomysłów:

  • zabawa z ziarnami, kaszami, kamyczkami i różnymi pojemniczkami czy przedmiotami, za pomocą których można je przesypywać, mieszać, segregować
  • wszelkie zabawy z wodą, miskami, zatapianiem i wyławianiem, do których można również wykorzystać np. zamarznięte kostki lodów
  • wszelkiego rodzaju masy, które można wspólnie wykonać domowymi sposobami – masy solne, domowe ciastoliny, gliny – przepisów w internecie jest mnóstwo

Teatrzyk, dramy i zabawy z podziałem na role

Odgrywanie dram, czyli branie udziału w zabawach polegających na odgrywaniu scenek z podziałem na role, jest świetnym sposobem do ćwiczenia umiejętności radzenia sobie z różnymi rodzajami trudnych, niezrozumiałych czy też wymagających sytuacji.

Super pomysłem są zabawy w teatrzyk, podczas których rodzic może „moderować” akcję na scenie i organizować „aktorom” zabawy różne wyzwania. Będą to teatrzyki absolutnie bez żadnego scenariusza – postaci na bieżąco biorą udział w różnych przygodach, którym przewodzi jedynie motyw główny np. pierwszy dzień w szkole, wycieczka do lasu, zabawa na podwórku. Rodzic wtedy może aranżować sytuacje, które z jego obserwacji są dla jego dziecka wyzwaniem i sprawiają, że traci ono pewność siebie np. kłótnia z przyjaciółką, przedstawienie się na forum w nowej grupie, wejście do ciemnej jaskini. To ważne by rodzic podczas odgrywania takich scenek, prezentował dziecku konstruktywne rozwiązania dla napotykanych trudności. Dzięki takim aktywnościom dzieci zdobywają nowe umiejętności, testują trudne dla nich sytuacje, dzięki czemu zyskują pewność siebie i gotowość do podejmowania podobnych wyzwań w przyszłości.

Zabawa w ciemności

Pozytywne doświadczenia związane z groźnymi sytuacjami są dla dzieci bardzo cenne. Wiele dzieci, szczególnie w wieku przedszkolnym, obawia się ciemności. Jednocześnie maluchy uwielbiają dreszczyk emocji związany z aktywnościami, które wydają się tajemnicze, nieznane czy nawet straszne. Dotyczy to nawet dzieci, które wieczorem przejawiają lęk przed zgaszonym światłem (jeśli Twoje dziecko przejawia lęk, zajrzyj też tutaj: Co robić, gdy dziecko się boi?). Warto tę fascynację wykorzystać i powolutku, w bezpiecznych warunkach, razem ten lęk przed ciemnością oswajać.

  • Świetliste eksperymenty – w przyciemnionym lub ciemnym pomieszczeniu wspólnie bawimy się różnymi przedmiotami emitującymi/odbijającymi światło: świecące kule, piłeczki lub klocki, zabawki fluorescencyjne, latarki. Do zabawy można również wykorzystać wszelkiego rodzaju lampki, np. cotton balls czy lampki świąteczne. Testujemy jak odbija się światło na różnych przedmiotach, „zamykamy” światło w pudełkach czy słoikach. Zabawę urozmaicą również różnego rodzaju lusterka. Zabawa ta bardzo spodoba się dzieciakom w wieku 2-5 lat oraz Tatusiowi 🙂
  • Nocne czytanki – po zabawie w świetliste eksperymenty, w pokoju przystrojonym różnymi światłami, siadamy wspólnie na poduchach, pod kocem i czytamy bajkę przygodową. Super, jeśli będzie to opowieść z nutą tajemnicy, np. o nocnych zwierzętach w lesie.
  • Teatr cieni – do tej zabawy możecie wykorzystać swoje dłonie, ulubione pluszaki lub samodzielnie wykonać wcześniej pacynki np. z tektury. W zaciemnionym/ciemnym pomieszczeniu tworzymy mini teatr za pomocą zwykłej lampki biurkowej. Można ustawić ją przodem do gładkiej ściany. Wtedy siedząc obok siebie, ustawiając dłonie w strumieniu światła, możecie z maluchem tworzyć cienie ptaków, motyli, króliczków hasających po ścianie. Drugim sposobem jest rozwieszenie białego prześcieradła, ustawienie lampki za nim, a widza teatru przed nim. Wówczas możecie na zmianę ty i dziecko prezentować sobie nawzajem krótkie inscenizacje.
  • Nocne łowy – ta wspaniała zabawa wywoła u Was nutkę ekscytacji. Uzbrojeni w latarki, udajecie w ciemnym pomieszczeniu sowy, które szukają w lesie (czyli w pokoju) inne schowane zwierzątka (porozstawiane wcześniej przez rodzica pluszaki). Bawiąc się w tę zabawę możecie z maluchem trzymać się za ręce i wspólnie spacerować z latarką po pokoju.
  • Zabawa w „Senny Patrol” – tutaj odsyłam Cię do mojej bajki dla dzieci, którym śnią się koszmary. W artykule zamieszczona jest treść bajki oraz instrukcja, jak czytać ją z dzieckiem przed snem: „Senny patrol – bajka dla dzieci, którym śnią się koszmary.”

W poszukiwaniu przygody

Bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka i kształtowania jego pewności siebie i odważnej postawy są wszelkiego rodzaju aktywności ruchowe. Dzieci posiadają naturalną, ogromną potrzebę ruchu. Warto to wykorzystywać do ćwiczenia odwagi. Nowe wyzwania ruchowe jak wspinaczka na ściankę dla dzieci czy przejażdzka konno to idealne okazje na zdobywanie wspomnień, które będą w dziecku budować poczucie dumy. Warto do nich często wracać, podkreślając sukcesy dziecka!

W warunkach domowych świetną aktywnością ruchową, które doda dziecku poczucia pewności siebie dzięki doświadczeniu własnej sprawczości, będzie pokonanie skomplikowanego toru przeszkód, który wspólnie utworzycie z tego co w domu już macie: koce, krzesła, meble, zabawki, kartony – cokolwiek wpadnie Wam pod rękę. Nie bój się budować konstrukcji, które będą dla maluchem wyzwaniem. Przecież będziesz tuż obok niego, gotowa, by pomóc mu je pokonać. Natomiast w plenerze, np. w ogrodzie, świetnie sprawdzi się zabawa w podchody!

Zaufaj dziecku i jego emocjom

Na koniec chciałabym podsunąć Ci kilka wskazówek, które bez dużego wysiłku możesz zastosować w dowolnej codziennej zabawie. To proste rady, które wymagają od Ciebie jedynie uważności na to, jak komunikujesz się z Twoim dzieckiem oraz w jaki sposób organizujesz jego codzienne aktywności. Pamiętaj, że wzmacnianie pewności siebie u dziecka w codziennym życiu wcale nie wymaga wyszukanych, specjalnych ćwiczeń, a jedynie sporej dawki zaufania wobec dziecięcej kreatywności. 

  • „Mamo, pozwól mi samemu!” Samodzielność dostosowana do wieku dziecka daje mu poczucie sukcesu i wzmacnia wiarę we własne możliwości. Każda zabawa jest świetną okazją do tego, by pozwalać dziecku na samodzielność. Maluch ma trudność z ułożeniem puzzli, kombinuje, a ty dobrze wiesz, że w ten sposób to na pewno mu się nie uda? Oj tak, wiem jak bardzo kusi, by powiedzieć :”tutaj pasuje”. Nie rób tego, odpuść, pozwól mu samemu do tego dojść, poczekaj, aż sam poprosi o pomoc.
  • „Mamo, mogę wybrać?” Prowokuj sytuacje, które będą dawały Twojemu dziecku możliwość wyboru. Pozwalaj, by samo decydowało w co się dziś pobawicie, jakie dobierzecie zabawki czy kolory na wspólnie tworzonym obrazie. Czasami nie zauważamy, że niektóre nasze zachowania blokują dziecku możliwość dokonania wyboru i jednocześnie hamują jego kreatywność. Nie upierajmy się, że na malunkach słońce zawsze musi być na górze a trawa tylko i wyłącznie w zielonym kolorze. Tobie również przyda się, jeśli pozbędziesz się swoich dorosłych schematów i dasz się porwać dziecięcej fantazji.
  • „Mamo, zaufaj mi.” Czasami bywa tak, że bawiąc się z dziećmi mamy w głowie scenariusz, jak dana zabawa może, czy wręcz powinna wyglądać. Jeśli zabawa w dom to od nasuwa się tradycyjny układ sił w rodzinie, a jeśli jeździć samochodzikami to jedynie po wyznaczonej trasie. Dzieci baaardzo często mają niekonwencjonalne pomysły na wspólne harce i naprawdę warto zaufać ich, czasem wydawałoby się, że szalonym pomysłom. Dlatego następnym razem daj się namówić na zabawę w rodzinę ufoludków, gdzie dzieci chodzą do pracy, a rodzice do szkoły czy też pozwól sobie na szalony off road samochodami po niepościelonym łóżku zamiast po ułożonej na ziemi ulicy.
  • „Mamo, pomóż mi zrozumieć i zaakceptować to, co czuję.” Twoja otwartość na uczucia dziecka, których wyraz jest często bardzo gwałtowny, jest bezcenna. Powinna to być otwartość na szczere rozmowy i akceptowanie tego, jak maluch się czuje. Być może nie wydaje się to takie oczywiste, ale uczenie dziecka rozumienia i radzenia sobie z emocjami jest kluczem otwierającym jeden z głównych zamków do twierdzy zbudowanej z pewności siebie i poczucia własnej wartości. To temat rzeka.. a pierwsze wskazówki już w kolejnym wpisie. Do zaczytania! 🙂