Chciałam odpuścić ten temat. Od dwóch miesięcy jesteśmy zalewani informacjami, zaleceniami, poradami. Pomyślałam sobie – co więcej jeszcze mogę dodać? Nadsyłane przez Was wiadomości skłoniły mnie jednak, bym mimo wszystko napisała dla Was coś od siebie.

Piszecie, że wciąż jesteście zagubione i nie wiecie jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie. Pytacie, co robić, gdy lęk malucha przed zachorowaniem zamiast maleć, wzrasta coraz bardziej i, co gorsza, zaczyna paraliżować Wasze codzienne funkcjonowanie. Niektóre dzieci dopiero teraz, po wprowadzeniu poluzowań zaczęły przejawiać niepokojące zachowania: boją się wychodzić z domu, uciekają na widok innego człowieka, nadmiernie się myją, podrażniając i wysuszając sobie skórę. Piszecie, że niektóre Wasze pociechy nie potrafią opowiedzieć o swoim strachu, mimo że temat wirusa towarzyszy Wam już jakiś czas, został omówiony, stał się codziennością. Czujecie się bezradne i same już nie wiecie jak reagować. Pytacie, czy to normalne.

Poniżej próbuję odpowiedzieć na Wasze pytania. Z moich przemyśleń, obserwacji i posiadanej wiedzy utworzył się mały, koronawirusowy poradnik. Zebrałam też najcenniejsze według mnie materiały krążące po sieci, które mogą być dla Was przydatne, a do których być może nie udało Wam się jeszcze dotrzeć.

„Czy to normalne, że moje dziecko się boi?”

Obawiasz się, bo minęło już trochę czasu od początku epidemii i masz wrażenie, że temat wirusa powinien już zostać oswojony. Pamiętaj proszę, że nasze emocje, czy to dorosłych czy dzieci, w jakiejkolwiek sytuacji, nie POWINNY jakieś być. One MOGĄ być różne, zmieniać się, eskalować, a my nie POWINNIŚMY, ale MOŻEMY lepiej lub gorzej sobie z nimi radzić. Stąd też moja odpowiedź na Twoje pytanie – tak Twoje dziecko może odczuwać niepokój. Sytuacja w jego otoczeniu wciąż nie jest spokojna, nie jest taka, do której przez całe życie się przyzwyczaiło. Zaczęliśmy więcej wychodzić z domów, ale rytm dnia wciąż jest odmieniony, ludzie na ulicach wyglądają inaczej – każdy ubrany w maseczkę, a place zabaw cały czas omijane są szerokim łukiem. Wszyscy coś utraciliśmy, nasze dzieci również, mimo że bardzo, bardzo chcieliśmy je przed tym uchronić.

Stwierdzając, że chwiejność emocji Twojego dziecka w tej sytuacji jest naturalna, chciałabym uwolnić Cię nieco od złości, rozżalenia czy zniecierpliwienia. Mogą Cię one dręczyć i odbierać energię do podejmowania konstruktywnych prób niesienia pomocy dziecku. Nie oznacza to jednak, że powinnaś odpuścić próby zmiany obecnej sytuacji. Jeśli lęk Twojego malucha zaburza jego funkcjonowanie, jest to znak, by ponownie albo też pierwszy raz szczerze porozmawiać o tym, co się dzieje.

„Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie?”

  1. Szczerze, konkretnie, prostym językiem. Nie mów, że nie ma czego się bać, bo to jest sprzeczne z wszelkimi informacjami o istniejącym zagrożeniu, z którymi chcąc nie chcąc, dziecko na co dzień się spotyka – czy to słuchając tego, co mówi Pan w telewizji czy obserwując ludzi na ulicach. Twoje dziecko ma prawo znać prawdę, ale pamiętaj, by jednocześnie chronić je przed niepotrzebnym cierpieniem.

    Filtruj informacje do tych najważniejszych, nie opowiadaj o spekulacjach. Powiedz: „Nosimy maseczki, by chronić osoby o słabej odporności.” zamiast: „Maseczki być może nas nie chronią, ale musimy je nosić.” Dobieraj język do wieku dziecka i przede wszystkim uważnie obserwuj jego reakcje i dopasuj do nich swoją wypowiedź. Możesz powiedzieć: „To nowa choroba. Najczęściej polega na tym, że człowiek dużo kaszle. Kiedyś ospa, czyli te kropeczki, które miałeś na ciele, też była nowa. Teraz o ospie wiemy już dużo i nie boimy się jej tak bardzo. Tak będzie też z nowym wirusem. Potrzebujemy czasu, by go poznać.”

    Jeśli widzisz, że dziecko jest zlęknione, poprzestań na tylu informacjach, które już powiedziałaś. Odpowiadaj zwięźle i pewnie, jeśli zada Ci pytania. Jeśli dziecko jest małe i jeszcze nie słyszało o epidemii, nie ma potrzeby go nagle informować i mówić o strachu ludzi przed wirusem. Jeśli jednak Twoja pociecha słyszała informacje o chorych, o śmiertelnych przypadkach, o niebezpieczeństwie i mówi Ci o tym, że się tego boi, postaraj się nie zaprzeczać jej uczuciom. Zamiast „Nie bój się, nie ma czego” powiedz „Rozumiem Cię, takie informacje brzmią strasznie”. Spróbuj przekierować uwagę dziecka na to, że wiele osób pracuje nad tym, by wirus został opanowany oraz że ze strachem i obawami, które często się w nas pojawiają, można sobie poradzić: opowiedzieć o nich, zrozumieć co się dzieje na świecie, dowiedzieć się co zdroworozsądkowo można robić, by ochronić się przed chorobą.
  2. W przyjemnej dla dziecka atmosferze. Rozmowy na trudne tematy najdelikatniej i najprzyjemniej dla dziecka jest prowadzić w atmosferze zabawy. Narysuj komiks, który wyjaśni, o co chodzi z wirusem. Stwórzcie razem rysunek wirusa, obejrzyjcie go sobie. Pobawcie się w lekarza i w opiekę nad chorym, by pokazać na czym polega leczenie. Przeczytajcie bajkę (niżej w artykule umieściłam listę materiałów). Jeśli czujesz się na siłach i masz wyobraźnię, opowiedz wymyśloną przez Ciebie pozytywną historyjkę o wirusie.
  3. Bądź blisko. Podczas rozmowy okazuj dziecku bliskość, przytul je. Zapewnij, że gdyby miało jakieś pytania lub chciało opowiedzieć, co myśli, czym się martwi, to zawsze poświęcisz mu czas. Jeśli to możliwe, wymień również inne osoby z bliskiego otoczenia, do których maluch mógłby się zgłosić w trudnych chwilach, np. zadzwonić do babci, ulubionego wujka, zaprzyjaźnionej nauczycielki. Najlepiej uzgodnij wcześniej z tymi osobami, w jaki sposób będziecie rozmawiać o wirusie i jak będziecie chronić malucha przed chaosem informacji.
  4. Mądrze kończ rozmowę. Nie zostawiaj dziecka z niedopowiedzeniami lub ze zwątpieniem bądź lękiem. Zanim zakończysz rozmowę, upewnij się, czy maluch wszystko rozumie, zapytaj jak się czuje po tym, jak porozmawialiście. Zapytaj, na co by miał teraz ochotę i poświęć mu jeszcze trochę czasu na jakąś wspólną aktywność.
Koronawirus - jak rozmawiać z dzieckiem?

„Jak obniżyć lęk dziecka?” – czyli jak pomóc dziecku radzić sobie z lękiem przed koronawirusem

  1. Bądź gotowy do rozmowy. Przeczytaj dokładnie odpowiedź na poprzednie pytanie, pomyśl nad tym.
  2. Zadbaj o rytm dnia. Regularność i zasady panujące w domu dają dziecku poczucie bezpieczeństwa. Ułóżcie wspólnie plan dnia. Niech będzie elastyczny, ale dość stały. Z trzy-, czterolatkiem można wspólnie przyczepiać obrazki przedstawiające różne codzienne czynności na przygotowaną wcześniej przez Ciebie tablicę z rzepami albo przy pomocy magnesików na lodówce. Ze starszym dzieckiem możecie wspólnie narysować lub spisać Wasz typowy dzień. Powinny się w nim znaleźć różne codzienne czynności: posiłki, szkoła, praca, zabawa, wspólny spacer, zakupy itp. Aby uspokoić zlęknione dziecko, możecie w takim planie zawrzeć różne aktywności zabezpieczające Was przed wirusem np. mycie rąk po powrocie do domu. Zapewnij dziecko, że to są środki zapewniające mu pełną ochronę i że maluch nie musi się zastanawiać czy to wystarczy, ponieważ to Ty o Was dbasz, postępujesz według wytycznych specjalistów.
  3. Przyjrzyj się swoim emocjom. Jak Ty radzisz sobie w obecnej sytuacji? Czy panujesz nad swoim strachem, złością, bezsilnością? Ważne, abyś była świadoma swoich reakcji. Pamiętaj że dzieci są mistrzami w wykrywaniu odczuć swoich rodziców – „przesiąkają” nimi nawet wtedy, gdy nam wydaje się, że skrzętnie przed dzieckiem ukrywamy to, co myślimy i jak się czujemy.

    Jeśli Ty, podobnie jak dziecko, obawiasz się i trudno Ci odnaleźć się w nowej rzeczywistości, możesz to dziecku powiedzieć – ze spokojem. Nie zalewaj go swoim lękiem, ale opowiedz, jak się czujesz i co Ci pomaga, by poradzić sobie z niepokojem. Przykładowo, gdy uspokaja Cię joga, możesz dziecku zaproponować, abyście następnym razem wspólnie poćwiczyli. A może malujesz, coś tworzysz, słuchasz muzyki, czytasz przyjemne książki? Podziel się tym z dzieckiem, pomóż mu wypracować jego własny sposób na lęk. Może przechwyci któryś od Ciebie?

    Oprócz przyjrzeniu się sobie, poobserwuj też innych domowników oraz relacje między Wami. Może ostatnio częściej się kłócicie? Zadbaj o to, by konflikty były rozwiązywane bez agresji, w atmosferze wzajemnego szacunku.
  4. Zadbaj o siebie. To stresujący okres nie tylko dla Twojego dziecka, ale również dla Ciebie. Pamiętaj, że by zadbać o innych, musisz najpierw zadbać o siebie. Jeśli Ty będziesz miała w sobie siłę, Twoje dziecko będzie mogło czerpać z tego źródła energię dla siebie.
  5. Zadbaj o otoczenie dziecka i filtruj informacje, które docierają do malucha. Zwróć uwagę, czy w otoczeniu dziecka nie ma nadmiaru negatywnych bodźców. Być może w domu często jest włączony telewizor i maluch może w niekontrolowany sposób usłyszeć nowe dane dot. koronawirusa np. te o śmierci i kolejnych zachorowaniach, na co kładzie się szczególny nacisk w medialnym przekazie? Oszczędź tego dziecku. Jeśli chcesz być na bieżąco, postaraj się czytać lub oglądać wiadomości, gdy nie ma pociechy obok Ciebie.

    Być może w Waszym otoczeniu jest osoba, która nie radzi sobie z obecną sytuacją albo często komentuje emocjonalnie to, co się dzieje? Porozmawiaj z nią, poproś, by panowała nad sobą, ochroń swoje dziecko.
  6. Zorganizuj Wasz wspólny czas. W tym trudnym czasie zlękniony maluch potrzebuje jeszcze więcej Twojej uwagi. Zaplanuj codziennie jakąś przyjemną, wspólną aktywność. Dawaj również dziecku wybór, co będziecie robić. Podejmowanie decyzji wzmacnia pewność siebie malucha.

    Postaraj się być wtedy tylko dla dziecka, uważnie go słuchaj i obserwuj jego potrzeby. Koniecznie oznaczcie wspólne zabawy w stworzonym przez Was harmonogramie.
  7. Organizuj czas dziecka. Wiele obowiązków z pewnością nie pozwoli Ci być z dzieckiem cały czas i organizować dla niego wciąż nowe zabawy, jednak postaraj się w tym trudnym okresie przykuwać większą uwagę do tego, by Twój maluch był czymś zajęty. Zlęknione dzieci mogą być zagubione i nie być zdolne do korzystania z naturalnej, dziecięcej umiejętności tworzenia czegoś z niczego podczas nudy. W takim wypadku podsuwaj dziecku pomysły na zabawy, inspiruj go. Zmniejsz oczekiwanie, że samo się czymś zajmie.
  8. Pokazuj dobro. Dziel się z dzieckiem dobrymi wiadomościami. Przykładowo, pokaż mu film w internecie, jak do Wenecji pierwszy raz od wielu lat przypłynęły delfiny . Opowiadaj dobre historie – o ludziach, którzy sobie pomagają, o lekarzach, którzy leczą chorych, o osobach, które zdrowieją. Obserwujcie na spacerach, jak rośliny i zwierzęta budzą się do życia na wiosnę.

    Codziennie doceniaj miłe momenty w Waszym życiu i ucz dziecko wrażliwości na takie chwile, np. komentuj „Ale było dzisiaj fajnie potańczyć w salonie.”, „Dzisiaj jadłam z Wami chyba najlepsze naleśniki w moim życiu.”

    Zachęcaj dziecko, by brało z Tobą udział w pozytywnych inicjatywach. Możecie wspólnie wykonać wesołe rysunki i przykleić je na okna, by poprawić humor sąsiadom lub przechodniom. Jeśli posiadacie ogród, zróbcie wspólnie poidełko dla pszczół . Upieczcie coś wspólnie i zanieście sąsiadom. Zorganizujcie teatrzyk dla dziadków i zaprezentujcie im go przez Skype’a czy Zooma. Ważne jest, żeby dzieci wiedziały, że wzajemna pomoc i życzliwość jest niezwykle ważna. Takie aktywności mogą również obniżyć lęk przed innymi ludźmi.
  9. Rozmawiaj z dzieckiem o emocjach i rozwijaj w nim kompetencje radzenia sobie w trudnych sytuacjach. To ważne, aby uczyć dziecko wyrażać i rozumieć emocje. Sięgaj po książeczki i gry, w których podejmowane są te tematy. Polecam np:
    „Kolorowy Potwór” – ksiązka pop-up, którą uwielbiają maluszki
    „Wszystko o emocjach” – bardzo fajna dla przedszkolaków
    „Co cię martwi?” – książeczka, dzięki której porozmawiacie o różnych uczuciach i sposobach radzenia sobie w trudniejszych momentach codzienności.

    Omawiaj emocje innych osób, których wyraz dziecko ma okazję obserwować na co dzień: dlaczego ktoś jest zły, dlaczego płacze.

    Cały czas pamiętaj również, że to jak ty radzisz sobie z emocjami i jak je wyrażasz, jest dla dziecka wzorem. Dziel się z dzieckiem Twoimi konstruktywnymi sposobami radzenia sobie w tym trudnym czasie. Być może możesz do takich aktywności zaprosić dziecko, np. wspólnie poćwiczcie jogę, przywołajcie miłe wspomnienia oglądając albumy ze zdjęciami lub oddajcie się sztuce dla relaksu.

Zachęcam Cię także, abyś zajrzała do innych moich artykułów, w których opisuję wskazówki jak wspierać lękowe dzieci:
„Co robić, gdy dziecko się boi?”
– „Co robić, gdy dziecko się boi cz. 2 – Jak reagować?

Pamiętaj, że jeżeli lęk dziecka bardzo utrudnia Wasze funkcjonowanie, trwa już długi czas, pogłębia się i coraz bardziej paraliżuje codzienne funkcjonowanie malucha, powinnaś skorzystać z indywidualnej pomocy specjalisty. W obecnej sytuacji wiele poradni udziela porad telefonicznych lub można spotkać się przez chat wideo. Coraz więcej placówek wznawia obecnie także działalność stacjonarną.

Koronawirus - jak myć ręce?

„Co robić, gdy dziecko nadmiernie myje ręce?”

  1. Porozmawiaj dokładnie o tym, dlaczego dziecko wciąż myje ręce. Wysłuchaj uważnie, co dręczy malucha, pomóż mu to wyrazić.

    Powinnaś dowiedzieć się: Czego dokładnie się obawia? Co sprawia, że nagle czuje potrzebę mycia rąk? W jakich sytuacjach nagle musi iść do łazienki? Jakie myśli pojawiają się w głowie i jakie uczucia w ciele?
    Jak zebrać te informacje? Dziecko najprawdopodobniej nie będzie potrafiło tak po prostu odpowiedzieć Ci na zadawane pytania. Proponuję, żebyś w trakcie Waszej rozmowy, rysowała komiks, rysunek. Zaproś dziecko do takiej aktywności: „Chodź narysujemy sobie jak to jest, gdy idziesz myć rączki.” Stwórzcie rysunek chłopca/dziewczynki myjącego ręce, aby dziecku było łatwiej zidentyfikować emocje u siebie. Na takim rysunku nad głową można narysować chmurkę oznaczającą myśli, jak w komiksach – wypełnijcie ją. Dziecko wówczas ma szansę opowiedzieć o swoich myślach – wizualizacja procesu myślowego mu w tym pomoże. Oznaczając na rysunku serce postaci, porozmawiajcie jak dziecko czuje się w takiej chwili – czy jest to strach? Możesz pomóc maluchowi zwerbalizować jego odczucia, dopytuj, podsuwaj różne określenia, którymi będzie ono mogło określić to, co czuje.
  2. Okaż dziecku zrozumienie. Przyjmij jego obawy. Nie denerwuj się na malucha za to, że jego zachowania bądź emocje są według Ciebie przesadne, nadmiarowe. Nie pomogą słowa: „Nie ma czego się bać.”, „To co robisz jest bez sensu.”, „Zobacz co się dzieje z Twoją skórą od tego mycia, przestań tak robić.” Powiedz: „Rozumiem, że się boisz.”, „Teraz lepiej Cię rozumiem dlaczego tak robisz.”, „Chciałabym Ci pomóc i porozmawiać o tym z Tobą.” (Przyjrzyj się swoim reakcjom na lęk dziecka: „Co robić, gdy dziecko się boi cz. 2 – Jak reagować? )
  3. Porozmawiaj z dzieckiem o jego obawach, urealnij obecną sytuację. Podejmijcie temat koronawirusa, omówcie go jeszcze raz. Być może będziesz musiała kilka razy powtarzać najważniejsze informacje. Odnieś się do wszystkiego, czego dowiedziałaś się od dziecka, omów jego obawy. Prawdopodobnie Twój maluch przestraszył się usłyszanych gdzieś informacji, które niekontrolowanie urosły w jego małej główce do ogromnej skali. Możesz posiłkować się materiałami umieszczonymi przeze mnie na końcu tego wpisu. Przejrzyj je najpierw jednak i sama przeczytaj, sprawdź czy przypadkiem nie podsycą one obaw dziecka jeszcze bardziej. Moim zdaniem opowiastka „Masz tę moc!” mogłaby przykładowo pobudzić niepokój dziecka, które nadmiernie myje ręce. Proponuję, żebyś sięgnęła po „Staś i Jadzia Pętelka zostają w domu” bądź „Koronawirus. Książka dla dzieci.”
  4. Podsuń dziecku nowe rozwiązanie dla tej sytuacji i wspólnie ułóżcie plan.

    – Ustal jasno ile razy w ciągu dnia ręce powinny być myte oraz w jakich sytuacjach. Zróbcie plakat z tymi zasadami. Koniecznie rysunkowy – ta forma będzie dla dziecka bardziej przystępna. Przykładowo umieszczacie tam rysunki: mycia rąk po przyjściu do domu, mycia rąk przed posiłkiem, mycia rąk po zabawie farbami (dostosujcie wybór sytuacji do Waszej codzienności). Omówcie dlaczego w tych sytuacjach trzeba myć rączki i zapewnij dziecko, że te sytuacje będą wystarczające.

    – Zamieńcie mycie rąk w zabawę. Wybierzcie piosenkę, którą będziecie śpiewać podczas mycia i która będzie miernikiem czasu jak długo należy myć ręce.
  5. Nagradzaj malucha za jego starania. Ustal z dzieckiem nagrodę za to, że danego dnia uda mu się myć ręce według wytycznych z Waszego plakatu. Niech to będzie jakaś przyjemna dla Was, wspólna aktywność np. gra w ulubioną grę. Jeśli nadmiarowe mycie rąk u malucha występuje bardzo często, nawet kilka razy w ciągu godziny to policz ile razy to się dzieje. Wtedy zastosuj metodę małych kroków – nagradzaj dziecko nie za cały dzień, ale za to że w ciągu godziny umył ręce zamiast 4 razy tylko 2. Stopniuj nagrody. Niech mniejsza będzie za mniejszą ilość mycia w ciągu godziny, większa w okresie od śniadania do obiadu, a największa za cały dzień mycia tylko w wyznaczonych przez Was sytuacjach. Koniecznie rozrysujcie plan nagradzania na kolejnym plakacie, również rysunkowym.

Pamiętaj, aby wspomagać dziecko w korzystania z plakatów, towarzyszyć mu w radzeniu sobie z trudnością, z którą się zmaga.

Jeśli dziecku nie uda się stosować do ustalonych zasad, spokojnie to z nim omów, przypomnij, o czym rozmawialiście. Nie mów, że jesteś zawiedziona, ale że wierzysz, że następnym razem mu się uda.

Aby wspomóc dziecko w budowaniu pewności siebie i wzmacniać przekonanie, że może sobie poradzić z problemem nadmiernego mycia rąk, skorzystajcie z rytuałów mocy lub talizmanów mocy, które opisuję tutaj: „Budowanie pewności siebie u dziecka – pomysły na zabawy w domu”.

Nie zniechęcaj się, jeśli praca nad zmniejszaniem częstotliwości mycia rąk będzie się rozciągać w czasie. Nie chodzi o to, by sytuacja nagle się poprawiła (choć oczywiście bardzo byśmy się cieszyły, jeśli tak by się stało), ale ważnym jest by dziecko robiło postępy, choć te najmniejsze. Twoim bardzo ważnym zadaniem jest zauważać je i doceniać.

Koronawirus - wychodzenie z domu

„Co robić, jeśli dziecko boi się wychodzić z domu?”

Opiszę poniżej krok po kroku jak postępować, gdy dziecko boi się wychodzić z domu z powodu wirusa.

  1. Porozmawiaj dokładnie o tym, dlaczego dziecko boi się wychodzić z domu. Wysłuchaj uważnie, co dręczy malucha, pomóż mu to wyrazić.

    Powinnaś dowiedzieć się: Czego dokładnie się obawia: wirusa w powietrzu, spotkań z innych ludźmi, kontroli policji na ulicach? Być może boi się chodzić w jakieś konkretne miejsca? Może problemem jest przejście przez klatkę schodową, jazda windą, bo tam są zarazki? Jakie myśli pojawiają się w głowie i jakie uczucia w ciele?
    Jak zebrać te informacje? Dziecko najprawdopodobniej nie będzie potrafiło tak po prostu odpowiedzieć Ci na zadawane pytania. Proponuję, żebyś w trakcie Waszej rozmowy, rysowała komiks, rysunek. Zaproś dziecko do takiej aktywności: „Chodź narysujemy sobie jak to jest, kiedy boisz się wychodzić na dwór.” Stwórzcie rysunek chłopca/dziewczynki szykujących się do wyjścia, aby dziecku było łatwiej zidentyfikować emocje u siebie. Na takim rysunku nad głową można narysować chmurkę oznaczającą myśli, jak w komiksach – wypełnijcie ją. Dziecko wówczas ma szansę opowiedzieć o swoich myślach – wizualizacja procesu myślowego mu w tym pomoże. Oznaczając na rysunku serce postaci porozmawiajcie jak się czuje dziecko w takiej chwili – czy jest to strach? Możesz pomóc maluchowi zwerbalizować jego odczucia, dopytuj, podsuwaj różne określenia, którymi będzie ono mogło określić to, co czuje.
  2. Okaż dziecku zrozumienie. Przyjmij jego obawy. Nie denerwuj się na malucha za to, że jego zachowania bądź emocje są według Ciebie przesadne, nadmiarowe. Nie pomogą słowa: „Nie ma czego się bać.”, „To co robisz jest bez sensu.”, „Zobacz ile ludzi wychodzi na dwór, a Ty się boisz.” Powiedz: „Rozumiem, że się boisz.”, „Teraz lepiej Cię rozumiem dlaczego tak robisz.”, „Chciałabym Ci pomóc i porozmawiać o tym z Tobą.” (Koniecznie przyjrzyj się swoim reakcjom na lęk dziecka: „Co robić, gdy dziecko się boi cz. 2 – Jak reagować? )
  3. Porozmawiaj z dzieckiem o jego obawach, urealnij obecną sytuację. Podejmijcie temat koronawirusa, omówcie go jeszcze raz. Być może będziesz musiała kilka razy powtarzać najważniejsze informacje. Odnieś się do wszystkiego, czego dowiedziałaś się od dziecka, omów jego obawy. Prawdopodobnie Twój maluch przestraszył się usłyszanych gdzieś informacji, które niekontrolowanie urosły w jego małej główce do ogromnej skali. Możesz posiłkować się materiałami przeze mnie poniżej. Przejrzyj je najpierw jednak i sama przeczytaj, sprawdź czy przypadkiem nie podsycą one obaw dziecka jeszcze bardziej. Zwróć uwagę na obecne zalecenia, uspokój dziecko, że wychodzenie z domu obecnie jest dopuszczalne. Obowiązują zasady bezpieczeństwa, do których będziecie się stosować i które Was ochronią. Wytłumacz dziecku, że obostrzenia nie są zmniejszane bez powodu – mniej osób choruje, coraz więcej zdrowieje.
  4. Zawsze uprzedzaj dziecko o zbliżającym się wyjściu z domu. Niech spacery nie będą niespodzianką, ale zaplanowanym działaniem, rytuałem Waszej codzienności. Rozmawiaj z dzieckiem o tym, gdzie pójdziecie, jaką drogą będziecie szli, ile mniej więcej zajmie Wam wyjście. Opowiadaj o wyjściu w pozytywny sposób. Postaraj się opanować rozdrażnienie, które pewnie towarzyszy Ci, gdy maluch po raz kolejny zaczyna marudzić.
  5. Podsuń dziecku nowe rozwiązanie dla tej sytuacji i wspólnie ułóżcie plan.
    – Stwórzcie wspólnie obrazkowy plan dnia, w którym zaznaczycie wspólny wyjścia.
    – Ustalcie wspólnie, jak potrzebujecie się przygotować, ubrać, co ze sobą zabrać, aby czuć się bezpiecznie. Możesz przygotować mini stanowisko bezpieczeństwa przed wyjściem z domu – połóżcie tam maseczki, maluch będzie miał namacalny, widoczny dowód na to, że jesteście przygotowani.
    – Stopniuj wyjścia na dwór. Nie zaczynaj od dwugodzinnej wyprawy do supermarketu. Przykładowo, zacznijcie od samego wyjścia z klatki schodowej. Później okrążcie blok. Następnie wybierzcie się na spacer po osiedlu. Może w okolicy są miejsca, które maluch szczególnie lubi?
  6. Nagradzaj malucha za jego starania. Ustal z dzieckiem nagrodę za każdy kolejny „mały kroczek”, który udaje mu się wykonać. Stopniuj wartość nagrody dla dziecka odpowiednio do stopnia trudności zadania. Za wyjście przed dom będzie na dziecko czekać drobna nagroda, a w zamian za udaną wycieczkę w weekend na kilka godzin to będzie coś naprawdę WOW. Najlepiej, aby nagrodami były jakieś atrakcyjne, wspólne aktywności. Proponuję stworzyć plakat z nagrodami – zwizualizować maluchowi jego ścieżkę pokonywania strachu.
  7. Proponuję Wam przed wyjściem z domu skorzystać z okrzyku mocy, o którym piszę tutaj: „Budowanie pewności siebie u dziecka – pomysły na zabawy w domu”.

Postaraj się podchodzić z entuzjazmem do czekającej Was walki z lękami dziecka. Zapewnij malucha, że będziesz mu towarzyszyć i go wspierać. Bądź otwarta na pytania malucha, zawsze uważnie słuchaj jakie były jego odczucia podczas spacerów, które udało Wam się wykonać. Przygotuj się, że praca z lękiem dziecka może potrwać. Nie powiem Ci ile – to indywidualna sprawa. Trzymam za Was mocno kciuki! 🙂

Bajki i historyjki o koronawirusie

„Koronawirus. Książka dla dzieci” – bezpłatna książka wydana przez wydawnictwo Poradnia K. Wydawnictwo to włączyło się do akcji brytyjskiego wydawnictwa Nosy Crow, którego publikację „Koronawirus. Książka dla dzieci” wydano i przetłumaczono w ekspresowym tempie na kilkadziesiąt języków. Najbardziej kompleksowy poradnik, który udało mi się znaleźć w sieci. Znajdziemy w nim odpowiedzi na pytania: „Co to jest koronawirus?”, „Jak się można zarazić?”, „Co się stanie, jeśli złapiesz koronawirusa?”, „Dlaczego wszyscy się tak martwią?, „Czy istnieje lekarstwo”, „Dlaczego część miejsc, do których chodzimy, jest teraz zamknięta?”, „Co mogę zrobić, żeby pomóc”?. Książeczki nie trzeba czytać w całości, jeśli przypuszczamy, że niektóre informacje mogą wzmocnić lęk dziecka. Do rozmów można wykorzystać konkretne fragmenty np. te mówiące o tym, co możemy robić na co dzień, aby poradzić sobie z obecna sytuacją.

„Staś i Jadzia Pętelka zostają w domu” – książeczka dla najmłodszych, która pojawiła się na stronie Wydawnictwa Sowa. Oprócz opowiadania oraz instrukcji jak myć ręce, znajdują się w niej również pomysły na zabawy i gra planszowa. Jest bardzo ładnie zilustrowana.

„Masz tę moc!” Książka wydana przez wydawnictwo Olesiejuk. Możną ją pobrać w PDF lub zakupić w formie fizycznej – dochód ze sprzedaży przekazywany jest na zakup przyłbic dla medyków. Książka tłumaczy co to jest koronawirus, jakie działania ochronne są podejmowe i jak powinniśmy dbać o siebie. Ze względu na to, że książeczka obrazowo pokazuje jak wirus osiada na naszych rękach i przedmiotach, nie wykorzystałabym jej do rozmowy z dzieckiem, u którego występuje problem z nadmiernym myciem rąk.

„Cześć jestem WIRUS – kuzyn grypy i przeziębienia.” Krótka książeczka O koronawirusie, zwięzłe, najważniejsze informacje. Zachęca do opisania własnych emocji związanych z obecną sytuacją.
Zachęcam też do zajrzenia do prezentacji mojej koleżanki psycholog, która przygotowała własną interpretację tej opowiastki: PsychologMama Czym jest koronawirus? Jak powiedzieć o nim dziecku?

Jesteś moim bohaterem! O tym jak dzieci mogą walczyć z COVID-19. Książka powstała w ramach projektu Międzyagencyjnej Grupy Referencyjnej Stałego Komitetu ds. Zdrowia Psychicznego i Wsparcia Psychospołecznego w Sytuacjach Kryzysowych (IASC MHPSS RG). Jest to historia napisana przez i dla dzieci na całym świecie. Opowiada o tym, jak ludzie zamieszkujący różne regiony radzą sobie w obecnej sytuacji. Proponuję książkę czytać z mapą lub globusem pod ręką. 🙂

Na koniec polecam Wam również filmik na YouTube „Wirusowe ABC dla Przedszkolaków”, stworzony przez pracowników przedszkola „Mała Droga”. Nagranie w prosty sposób przekazuje niezbędną dla dzieci wiedzę dot. wirusa.

Być może Ty również znalazłaś ciekawe pomoce do rozmowy z dzieckiem o koronawirusie? Daj koniecznie znać! Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu.

Trzymam za Was mocno kciuki i życzę dużo zdowia!